Z DZIEĆMI W GÓRY – SZCZYRK

  • Marzec 16, 2017
gdzie w góry z dziećmi, z dziecmi w góry, z dziećmi na narty, polskie góry z dziećmi, atrakcje szczyrk, szczyrk z dziećmi, beskid sport arena

gdzie w góry z dziećmi

Damian: A czemu musisz iść do pracy?

Mama: Żeby zarobić pieniążki. Żebyśmy mogli kupować jedzenie i jeździć na fajne wakacje.

Damian: Ale my przecież mamy dużo kasy, więc nie musisz pracować.

Mama: Serio? A skąd mamy tyle kasy?

Damian: Z bankomatu.

 

Proste. Posłuchaliśmy rad młodszego syna, wyciągnęliśmy to nasze złoto z bankomatu i wybyliśmy na ferie po feriach w góry. Ponieważ w zeszłym roku wybraliśmy się z dziećmi na narty do Białki Tatrzańskiej, to w tym roku postawiliśmy na Szczyrk.

Wraz z innymi dzieciatymi znajomymi zakwaterowaliśmy się w Domu Wczasowym Śnieżynka, oddalonym od centrum Szczyrku, ale który mogę z czystym sumieniem polecić. Przestronne, czyste studia rodzinne z łazienkami, bardzo ładnie urządzony pokój zabaw dla dzieci, no i ta klimatyczna stołówka. Codziennie jedliśmy śniadania w przeszklonymi pomieszczeniu z widokiem na góry. Tuż przy pokoju zabaw znajdował się ogólnodostępny salon z kanapami i TV, gdzie zbieraliśmy się na wspólne wieczorne  seanse. Dla chłopaków najfajniejszy był oczywiście basen, który eksploatowaliśmy każdego popołudnia do upadłego.

Piechotą dochodziliśmy do najbliższej górki dla dzieci Szczyrkowskiego Ośrodka Narciarskiego, która była oddalona zaledwie 100m od Śnieżynki. 100m dalej można było skorzystać z kolejnej prostej trasy dla dzieci. W okolicy sporo wypożyczalni sprzętu, a także możliwość wynajęcia instruktorów dla dzieci i dorosłych. Jedyne co mi się tam nie podobało, to orczyk w Czyrnie na całkiem wysoką górę, aby dojechać do trasy niebieskiej i czerwonej. Jak ktoś spadł z orczyka, to tak naprawdę obsługa tego nie widziała i trzeba było sobie radzić samemu schodząc po stromym pochyleniu między drzewami.

gdzie w góry z dziećmi

Bardzo podobał nam się kompleks narciarski Beskid Sport Arena, oddalony zaledwie 5 minut drogi samochodem od naszego pensjonatu. Mimo, że Damiana wsadziliśmy w tym roku pierwszy raz na narty, to jeszcze nie za bardzo mu się podobało. W BSA mógł zatem skorzystać ze Strefy Dziecka i tam pozjeżdżać na sankach. Adamski świetnie sobie już radzi na nartach i ciężko go było ściągnąć z wyciągu i trasy. Prawdziwą frajdę sprawiało mu zjeżdżanie z niebieskiej trasy u boku taty na desce. Gdy młodszym dzieciakom zaczynało się nudzić, można było usiąść sobie w dużej restauracji z kącikiem dla dzieci i przez duże szyby podziwiać zjeżdżających.

W centrum Szczyrku znajduje się dodatkowo kulinarny Szlak Janosika, czyli liczne góralskie knajpy i restauracje. Tutaj szczerze polecę Zapiecek, w którym dzieciaki jadły pyszny, prawdziwy rosół, pierogi ruskie, a my placki ziemniaczane z sosem cygańskim oraz kolejne z oscypkiem i żurawiną. Zapiecek posiada także kącik dla dzieci z zabawkami i telewizorem, na którym wyświetlane są bajki.

Szczyrk odwiedziliśmy zimą, natomiast zgodnie uznaliśmy, że jest to też idealne miejsce na letnie wakacje. Z każdej strony widok na góry, wiele możliwości realizowania górskiej turystyki spacerowej, a także wycieczek rowerowych. W okolicy znajduje się dodatkowo Leśny Park Niespodzianek w Ustroniu, który na pewno warto odwiedzić latem oraz Tężnia solankowa, również w Ustroniu. My jesteśmy zdecydowanie na tak dla całego Beskidu Śląskiego!

 

Dziękuję za odwiedziny! Jeśli podoba Ci się ten post i uważasz, że mógłby być przydatny, to udostępnij go swoim znajomym na Facebook’u lub napisz w komentarzu, że tu byłeś – z przyjemnością życzę Ci miłego dnia 🙂

ZOBACZ TEŻ

KOMENTARZE

  • Ewelina Rola

    Wiele ciekawych informacji mozna uzyskac czytajac post 🙂 świetna robota 🙂

    • Dzięki, zapraszam częściej! 🙂

  • No proszę i znów mi się światełko zaświeciło 🙂 Nigdy nie jeździłam na nartach, mąż też nie i do głowy mi nie przyszło, że dzieciaki mogą zacząć naukę na wypożyczonym sprzęcie, żeby się przekonać czy warto kupować własny, osobisty. Czemu mi takie oczywistości nie przychodzą do głowy, to nie wiem 🙂
    Świetny wpis, chyba pomyślę o letniej wyprawie na początek.

    • My się nauczyliśmy jeździć na nartach i na desce przy dzieciach. Tak naprawdę mój starszak jeździ nawet lepiej ode mnie 🙂 A odnośnie sprzętu, to do nauki jazdy nie opłaca się kupować własnego – jeśli się dziecku nie spodoba to szkoda kasy.

  • Ale piękne widoki. Ja nigdy nie byłam zimą w górach. Może w końcu się odważę, bo latem uwielbiam. Nie muszę wspominać że nart nigdy nie miałam na nogach, jak się przekonam do wyjazdu to pewnie będą i one:)

    • Szczerze przyznam, że zimą w góry zaczęliśmy jeździć dopiero w zeszłym roku i tak nam się spodobało, że prędzej teraz panujemy wyjazdy zimowe niż wakacyjne. A na naukę jazdy na nartach nigdy nie jest za późno, co potwierdza mój przypadek 😉

  • Mam wielki sentyment do Szczyrku, bo kiedyś jeździłam tam jako dzieciak na każde ferie na narty 🙂 Widzę, że sporo się tam teraz zmieniło i nabrałam ochoty, by znów się tam wybrać, ale tym razem ze swoją rodziną 🙂

    • Szczerze polecam w szczególności Beskid Sport Arena, chociaż z tego co słyszałam, to w Czyrnie mają wreszcie zrobić ten wyciąg krzesełkowy – wtedy to będzie jeszcze atrakcyjniejsze miejsce 🙂

  • Moi rodzice też zawsze zabierali mnie w góry i wspaniale to wspominam. Widać, że dzieciaki mają masę radości.

    Żeby tak pieniążki naprawdę były z bankomatu…

    • Oj tak, marzyłby mi się taki bankomat bez dna 😉

  • Bankomat – cudowne, samonapełniające się pudełko <3

  • Uwielbiam góry. Mogłabym tam jeździć o każdej porze roku, bo każda jest na swój sposób fantastyczna. Mojemu mężowi marzy się wyjazd zimą, może w przyszłym roku się uda, także dobrze mieć na oku coś sprawdzonego 🙂

  • Widać po zdjęciach że urlop wspaniały. My do tej pory z dzieciakami byliśmy w górach tylko latem, ale to zupełnie inne doświadczenie. P.S.mój syn miał identyczny tekst z bankomatem, dokładnie ten sam wniosek 😉

  • Też bardzo lubimy spędzać aktywny czas z dzieciakami. Nasz mały zaczął zwiedzać Polskę kiedy miał 2 miesiące 🙂

  • Super, my też planowaliśmy w tym roku narty, ale wyszedł nam Beskid Niski, sanki i wędrówki piesze. Pozdrawiamy!

  • Andrzej

    Oo. My to nie nartowi. W góry i owszem, ale tylko w lecie. Moglbym cale Biesczady przejść, ale na nogach;) zdjecia piekne;)

  • Bartek

    Na pewno odwiedzę dom wczasowy śnieżynka 😀

  • Uwielbiam Szczyrk, ale jeszcze nigdy nie byłam tam zimą

  • Bożena Jędral

    Mieszkałam zaledwie 30 km od Szczyrku i nigdy tam nie byłam. W ferie wybraliśmy się do Suśca. Choć pogoda nam nie dopisała, spędziliśmy miły drugi tydzień ferii, w pierwszym Gaba była na obozie naukowym.

  • Gosia

    Szczyrk to nr 1 na naszej liście do odwiedzenia na najbliższe ferie zimowe. Z dziećmi jeszcze nigdy nie byłam tam zimą

AUTORKA BLOGA

AUTORKA BLOGA

Joanna - mama, która codziennie staje na głowie, aby ratować swój idealny świat przed zagładą

KATEGORIE

blog kobiecy warszawa, blog dla kobiet
blog kulinarny warszawa, blogerka kulinarna warszawa, blog z przepisami, blog o gotowaniu
blog rodzicielski warszawa, blog o dzieciach, blog o zabawkach, blog o zabawach, opinie o zabawkach, recenzje zabawek
blog podróżniczy warszawa, blog turystyczny warszawa, blog o podróżach z dziećmi, gdzie warto pojechać z dziećmi, miejsca polecane dla rodzin z dziećmi w polsce i za granicą
blog kosmetyczny warszawa, blogerka parentingowa kosmetyczna warszawa, opinie o kosmetykach dla dzieci, recenzje kosmetyków, kosmetyki dla kobiet, pielęgnacja dla rodziny
BLOG PORADNIKOWY WARSZAWA - DOŚWIADCZENIA I SPOSOBY NA ZDROWIE, blog o zdrowiu, zdrowie dzieci i rodziny

URYWKI NASZEJ CODZIENNOŚCI

NAPISZ DO NAS

NAPISZ DO NAS