Z DZIEĆMI NA NARTY – BIAŁKA TATRZAŃSKA

  • Marzec 14, 2016

gdzie z dziećmi na narty

Mama: Zrobimy sobie zaraz krótki postój, więc zdejmiecie już kurtki.

Adaś: Po co postój?

Mama: Bo musimy zatankować.

Adaś: Co zatankować?

Mama: Samochód – benzynę.

Adaś: A jaki smak?

 

W tym roku po raz pierwszy wybraliśmy się na rodzinny wyjazd zimowy. Wspólnie z dzieciatymi znajomymi zaplanowaliśmy spóźnione ferie i wypad z dziećmi na narty. Wybór padł na Białkę Tatrzańską – Kotelnicę i tamtejszą Banię. Wróciliśmy bardzo zadowoleni, więc zapraszam na krótki przewodnik po Białce – dlaczego warto pojechać z dziećmi akurat tam, na co zwrócić uwagę i z jakich można skorzystać atrakcji, aby pobyt  był satysfakcjonujący dla każdego, nawet najmniejszego członka rodziny.

 

PENSJONAT DLA RODZIN Z DZIEĆMI

Warto wybrać taki, który będzie przystosowany dla rodzin z dziećmi. Dobrze, żeby miał własną kuchnię/restaurację lub umożliwiał przygotowanie posiłku na aneksie kuchennym. W naszym przypadku była to opcja pierwsza, a w koszt noclegów w Pensjonacie Pod Kotelnicą wchodziło śniadanie. Dodatkowo można było wykupić w całkiem dobrej cenie obiadokolacje, a szef kuchni był na tyle elastyczny, że bez problemu wymieniał dzieciom zupy na ich ulubione. Restauracja wyposażona była również w krzesełka dla dzieci. W obiekcie znajdowało się jacuzzi, które nasze dzieciaki uwielbiały okupować po całodziennych szaleństwach na stoku, a w całym obiekcie funkcjonowało darmowe wi-fi, co umożliwiało organizację seansów ulubionych bajek na dobranoc. Dodatkowo pensjonat oddawał do dyspozycji gości pokój zabaw, w którym dzieciaki mogły bawić się, układać puzzle i jeździć pojazdami. Bardzo ważnym atutem było położenie pensjonatu w odległości zaledwie 100m. od stoku narciarskiego.

gdzie z dziećmi na narty

STOK

Kotelnica Białczańska to kilka wyciągów i kilka stoków. Różnią się długością trasy i poziomem trudności. Pierwszy, najłagodniejszy wyposażony jest w wyciąg taśmowy, a sama górka jest bardzo łagodna – idealna do nauki jazdy na nartach, szczególnie dla dzieci. Kolejny wyciąg, to wyciąg orczykowy prowadzący na nieco dłuższą trasę, ale równie bezpieczną do nauki jazdy na nartach i snowboardzie. Później zaczynają się już wyciągi krzesełkowe i prowadzą na coraz wyższe wzniesienia, coraz bardziej strome trasy, wymagające już jakichkolwiek umiejętności. Aby wjeżdżać na stoki wyciągami, należy wykupić karnety SKIPASS. Dla dzieci do wzrostu 120cm. wydawane są bezpłatnie do karnetu dla rodzica. SKIPASS dwugodzinny dla dorosłego to koszt 45zł.

NAUKA JAZDY

Szkoły narciarskie zlokalizowane pod Kotelnicą dają możliwość zapisania się na indywidualne lekcje z instruktorem. Wystarczy zapisać się na wolny termin, a że instruktorów jest bardzo wielu, można spokojnie zrobić to z jednodniowym wyprzedzeniem lub nawet tego samego dnia. Dzieci mogą uczyć się z instruktorem od wieku ok.4-5 lat. Godzina zajęć z instruktorem kosztuje 80zł, niezależnie czy dotyczy dziecka czy dorosłego, czy nart czy snowboardu. Po dwóch godzinach lekcyjnych (rozłożonych na 2 dni) umieliśmy już utrzymać dobrą pozycję na nartach, nauczyliśmy się hamować, skręcać, podchodzić pod górkę i wstawać z upadku. Dwie godziny wystarczyły dorosłym i dzieciakom, więc po dwóch dniach zasuwaliśmy wspólnie.

gdzie z dziećmi na narty

SPRZĘT

Sprzęt narciarski jest dosyć drogi, dlatego zanim zdecydowaliśmy się na kupno własnego, korzystaliśmy z wypożyczalni. Mieliśmy własne stroje narciarskie, Adamski miał kask, więc wypożyczaliśmy buty narciarskie, narty i ja kask. Wcześniej wyposażyliśmy się także całą rodziną w bieliznę termoaktywną  w jednym z warszawskich sklepów sportowych oraz kominy. Wypożyczenie sprzętu dla mnie i Adamskiego kosztowało nas ok. 45zł dziennie (w zależności od czasu). Tata wypożyczał sprzęt do snowboardu.

PLAC ZABAW PRZY STOKU

Ponieważ młodsze dzieciaki nie mogły jeszcze spróbować zimowych sportów, wprowadziliśmy system opieki naprzemiennej. Gdy jedna połowa rodziców była ze starszakami na stoku, druga połowa zabierała maluchy na spacerki. Zazwyczaj korzystali wtedy z bezpłatnego placu zabaw pod Kotelnicą, wyposażonego w ścieżkę z przeszkodami, opoduszkowaną górkę do zjazdów na sankach, pojazdy na pieniążki i cymbergaja.

TERMY BANIA

200m. od naszego pensjonatu, pod samą Kotelnicą wybudowano Termy Bania, które stanowiły fajne uzupełnienie wyjazdu. Dzieciaki były zachwycone zjeżdżalniami, dziką rzeką, robieniem fali i tym, że mimo mrozu, one mogły wyjść na basen na dworze.

gdzie z dziećmi na narty

SALA ZABAW

Mieliśmy to szczęście, że pogoda dopisywała. Rzadko padał deszcz, więc maluchy bez problemu mogły spędzać czas na dworze. Ostatniego dnia jednak tatusiowie zabrali dzieciaki na salę zabaw w Hotelu Bania, który również znajduje się pod samą Kotelnicą, przy Termach i jest na pewno świetną alternatywą dla zajęcia dzieciaków, gdy panują kiepskie warunki atmosferyczne.

CZARNA GÓRA

Warto wiedzieć, że na Czarnej Górze, oprócz stoku narciarskiego Litwinka, znajduje się także punkt widokowy. Na sam szczyt można wjechać samochodem i podziwiać stamtąd piękne górskie widoki. My podjechaliśmy tam z dzieciakami przed samym zachodem słońca.

ZAKOPANE, KRUPÓWKI, KOLEJKA NA GUBAŁÓWKĘ

Z Białki Tatrzańskiej śmiało można wybrać się do Zakopanego, oddalonego zaledwie o 20km. Aby urozmaicić sobie wyjazd można przejść się na spacer Krupówkami i wjechać z dzieciakami kolejką na Gubałówkę. My również mieliśmy to w planie, ale GPS postanowił zawieźć nas na Kasprowy Wierch, o którym piszę niżej.

gdzie z dziećmi na narty

KASPROWY WIERCH

Tak to jest, jak w GPSie szuka się Zakopanego po haśle ‚kolejka’. Tata miał na myśli ‚kolejka linowo-terenowa’ na Gubałówce, a GPS zrozumiał, że wolimy ‚kolejka linowa’ na Kasprowym. Małe nieporozumienie, ale ostatecznie już tam zostaliśmy. I jak typowi turyści daliśmy się nieźle naciągnąć – na parking, na bryczkę, już o samym wjeździe kolejką nie wspominając, który kosztował jedną trzyosobową rodzinę (nie licząc maluchów, dla których bilety były bezpłatne) – ponad 170zł. Dobrze, że dzieciakom się podobało i widoki były piękne, bo inaczej bym sobie musiała strzelić w głowę.

ZAMEK W NIEDZICY

To kolejny z naszych planów, który nie wypalił, ale tym razem nie przez nieporozumienie, a przez wybór starszaków. Zwyczajnie wybrali kolejną godzinę jazdy na nartach, ale następnym razem myślę, że i tam zawitamy. Zamek w Niedzicy mieści się nad Dunajcem, ok. 20km od Białki Tatrzańskiej i umożliwia zwiedzanie obiektu samodzielnie lub z przewodnikiem. Chcieliśmy pokazać dzieciakom gotyckie rycerskie mury oraz miejsce, gdzie podobno więziony był Janosik, ale może jeszcze kiedyś będzie okazja.

 

Wróciliśmy oczywiście usatysfakcjonowani nabyciem nowych umiejętności, przeinhalowani górskim powietrzem i obżarci oscypkami. Polecamy!

 

DSC04534_wm

DSC04535_wm

DSC04545_wm

DSC04548_wm

DSC04549_wm

DSC04550_wm

DSC04552_wm

DSC04555_wm

DSC04582_wm

DSC04599_wm

DSC04611_wm

DSC04624_wm

DSC04625_wm

DSC04626_wm

DSC04627_wm

DSC04627A_wm

DSC04628_wm

DSC04653_wm

DSC04658_wm

DSC04660_wm

DSC04662_wm

DSC04663_wm

DSC04692_wm

DSC04693_wm

DSC04696_wm

DSC04705_wm

DSC04716_wm

DSC04726_wm

DSC04730_wm

DSC04734_wm

DSC04740_wm

DSC04744_wm

DSC04745_wm

DSC04762_wm

DSC04778_wm

DSC04783_wm

DSC04830_wm

DSC04831_wm

DSC04834_wm

DSC04881_wm

DSC04882_wm

DSC04887_wm

DSC04900_wm

DSC04901_wm

DSC04902_wm

 

 

ZOBACZ TEŻ

KOMENTARZE

    • Anna Szuba
    • Grudzień 4, 2017
    Odpowiedz

    Czy ten penjsonat o którym piszesz to Pensjonat od Kotelnica? Czy on jest 100 m od stoku?

    • Marlena Hryciuk
    • Listopad 18, 2017
    Odpowiedz

    Nigdy nie jeździłam na nartach a bardzo chciałabym spróbować. Może kiedyś wybierzemy się z rodzinką w tamte rejony i spróbuję 🙂

  1. Odpowiedz

    Moje okolice 🙂 W Białce jestem co drugi dzień na zakupach, bo u nas w Bukowinie nie ma Biedronki 😉 Ale mamy za to ładniejsze widoki 🙂

  2. Odpowiedz

    Uwielbiam taki odpoczynek! Choć jeszcze ze trzy lata musimy z nartami poczekać żeby „towarzystwo” dorosło; -)

    • Divanaurlopie
    • Listopad 18, 2017
    Odpowiedz

    Super wpis, jakiś czas temu myślałam nad wyjazdem w góry

    • Wiola Skawinska
    • Listopad 18, 2017
    Odpowiedz

    Oj marzy mi się wypad zima w gory

    • Gosia
    • Kwiecień 16, 2017
    Odpowiedz

    Uwielbiamy narty. W biakce bylismy kilja razy ostarni raz 4 lata temu, ale ja byłam z Jasiem w ciąży więc tylko moi panowie się najezdzili. Ja szalałam na termach.

  3. Odpowiedz

    U nas w domu jakoś nikogo na narty nie ciągnie 🙂

  4. Odpowiedz

    Fajnie, że sezon narciarski zaczyna się 😉 nabrałam ochoty 🙂

    • Kuncio com
    • Listopad 27, 2016
    Odpowiedz

    My również patrzymy na takie miejsca, które są przystosowane dla rodzin z dziećmi. Jest to ważny punkt do ogarnięcia przy planowaniu wakacji.

    • ania ch
    • Listopad 27, 2016
    Odpowiedz

    Przepiękne zdjęcia 😀 aż kuszą by wybrać się z rodzinka w taką podróż 😀

  5. Odpowiedz

    Podczas tegorocznych wakacji również odkryłam zamek w Niedzicy – cudowny rejon! 🙂

Leave a Comment

AUTORKA BLOGA

AUTORKA BLOGA

Joanna - mama, która codziennie staje na głowie, aby ratować swój idealny świat przed zagładą

KATEGORIE

blog kobiecy warszawa, blog dla kobiet
blog kulinarny warszawa, blogerka kulinarna warszawa, blog z przepisami, blog o gotowaniu
blog rodzicielski warszawa, blog o dzieciach, blog o zabawkach, blog o zabawach, opinie o zabawkach, recenzje zabawek
blog podróżniczy warszawa, blog turystyczny warszawa, blog o podróżach z dziećmi, gdzie warto pojechać z dziećmi, miejsca polecane dla rodzin z dziećmi w polsce i za granicą
blog kosmetyczny warszawa, blogerka parentingowa kosmetyczna warszawa, opinie o kosmetykach dla dzieci, recenzje kosmetyków, kosmetyki dla kobiet, pielęgnacja dla rodziny
BLOG PORADNIKOWY WARSZAWA - DOŚWIADCZENIA I SPOSOBY NA ZDROWIE, blog o zdrowiu, zdrowie dzieci i rodziny

URYWKI NASZEJ CODZIENNOŚCI

NAPISZ DO NAS

NAPISZ DO NAS