GDY TALERZ STAJE SIĘ NARZĘDZIEM TORTUR

  • Sierpień 10, 2016
sposoby na niejadka

sposoby na niejadka

Mama: Czy możecie już przestać się szarpać, popychać i bić? Jesteście ludźmi czy zwierzątkami?

Adaś: Ludźmi.

Mama: To ludzie ze sobą rozmawiają, a nie się biją. Właśnie tym różnimy się od zwierząt, że umiemy rozmawiać ze sobą i nie musimy się bić, gryźć, kopać i tak dalej. Chciałabym, żebyście jednak odwołali się do człowieczych instynktów, przestali się zachowywać jak zwierzątka, a zaczęli jak przystało na ludzi.

Damian: Ludzi?

Mama: Tak, ludzi, a nie zwierzątek.

Damian: Bez sensu!

 

Największym bezsensem jest przemoc. Fizyczna i psychiczna boli podobnie, a wakacje to niestety czas stołówek i restauracji przepełnionych smutnymi dziećmi zmuszanymi do jedzenia. Dziećmi, na których preferencje smakowe nikt nie zwraca uwagi i nie mają wyboru – MUSZĄ JEŚĆ WSZYSTKO. Dziećmi, które przy jedzeniu doświadczają przemocy psychicznej, a siedzenie przy stole dostarcza im stresu. Nie rozumiane, nie słuchane, bezsilne. A przecież każdy nas ma potrawy, których nie lubi jeść. Ludzie są różni i mają zupełnie różne kubki smakowe. sposoby na niejadka

Ja lubię czas spędzany wspólnie przy stole i zależy mi na tym, aby członkowie mojej rodziny również czuli się wtedy dobrze. Pozwalam chłopakom wybrać co będą jeść, konsultuję z nimi co następnego dnia chcieliby zjeść na obiad. Nie jestem typem strażnika poganiacza, którego jedynym celem jest widok opróżnionego talerza. Nie stawiam na stole dania z presją, że skoro ja uznałam że wszystkim ma smakować, to wszyscy mają to zjeść. Jedzenie ma być przyjemnością, a nie stresem. sposoby na niejadka

Nie wygląda to oczywiście też tak, że spełniam każdą kulinarną zachciankę i ściągam do kuchni francuskie żabie udka na natychmiast, bo któryś z moich królewiczów miał takie życzenie. Zawężam wybór potrawy na przykład do dwóch i pozwalam wybrać na zasadzie ‚to czy to?’. Chłopaki potrafią doskonale się dogadać i zazwyczaj wybór obiadu na następny dzień odbywa się bezproblemowo. Czasem z jednego rosołu robię 2 różne zupy, bo Damian lubi po prostu rosół, a Adamski czasem ma ochotę na ogórkową.

sposoby na niejadka

Od małego obserwowałam chłopaków przy jedzeniu i starałam się poznać ich preferencje smakowe. Stosowałam zasady BLW i nigdy nie zmuszałam do jedzenia, chciałam żeby jednak przynajmniej spróbowali zanim definitywnie odmówią, o czym pisałam TU. Dzięki temu dowiedziałam się jakie smaki lubi każdy z nich, w jakiej formie woli podane danie i w jaki sposób mogę sprawić, aby coś zjedli, nie zmuszając ich do tego. Przez to wiem, jak przekształcić ‚danie na nie’, na ‚danie na tak’ nawet podczas wakacji, gdy to nie ja gotuję, a mogę zasugerować kelnerowi sposób pokrojenia marchewki lub sama wybrać na stołówce produkty do odpowiedniego ‚obrobienia’ np. czasem wystarczy dorzucenie pokrojonej kromki chleba do zupy, aby dziecko zjadło ze smakiem. Ograniczam podjadanie między posiłkami, wiem dobrze kiedy chłopaki mogą nie chcieć jeść, bo zwyczajnie nie są głodni, więc nie wciskam jedzenia na siłę. Niekiedy zachęcam do spróbowania nagrodą. sposoby na niejadka

Dobra znajomość swojego dziecka i chwila kreatywności, mogą zapewnić spokój i szczęście przy stole. Bez napięcia i poddenerwowania, bowiem psychologowie podkreślają, że zmuszanie dziecka do jedzenia jest porównywalne do przemocy fizycznej, może prowadzić do trudności emocjonalnych w przyszłości i zaburzeń odżywiania. Łamanie woli dziecka przy stole staje się ‚narzędziem tortur’, które służy jedynie zaspokojeniu potrzeby rodzica. Wspólne siadanie do obiadu czy kolacji staje się dla dziecka najgorszym momentem dnia – pełnym frustracji i złości. Staje się powodem do stresu, którego każdy chciałby uniknąć. (Według: Sos rodzice)

My uwielbiamy wspólnie odwiedzać restauracje i poznawać nowe smaki. Wybieramy miejsca, które są dostosowane do potrzeb całej rodziny, a że jedzenie jest potrzebne człowiekowi do życia i prawidłowego funkcjonowania, to dobrze jest dać wtedy każdemu święty spokój i pozwolić szczęśliwie delektować się chwilą. sposoby na niejadka

 

DSC08910_sposoby na niejadka

DSC08911_sposoby na niejadka

DSC08920_sposoby na niejadka

DSC08939_sposoby na niejadka

DSC08940_sposoby na niejadka

DSC08941_sposoby na niejadka

DSC08946_sposoby na niejadka

DSC08948_sposoby na niejadka

DSC08963_sposoby na niejadka

DSC08970_sposoby na niejadka

DSC08996_sposoby na niejadka

DSC09001_sposoby na niejadka

DSC09003_sposoby na niejadka

DSC09019_sposoby na niejadka

DSC09027_sposoby na niejadka

DSC09037_sposoby na niejadka

DSC09038_sposoby na niejadka

Dziękuję za odwiedziny! Po raz kolejny udało mi się uratować swój idealny świat przed zagładą! Jeśli podoba Ci się ten post i uważasz, że mógłby być przydatny, to udostępnij go swoim znajomym na Facebook’u lub napisz w komentarzu, że tu byłeś – z przyjemnością życzę Ci miłego dnia 🙂

ZOBACZ TEŻ

KOMENTARZE

  • Z córcią nie miałam problemów z jedzeniem, chętnie próbowała nowych potraw i sondowała, czy jej odpowiadają. Natomiast z synem już inaczej, gdybym podstępem nie przemycała jedzenia, nie rozwijałby się prawidłowo.

    • Oczywiście dzieci muszą jeść, ale fajnie że rodzice potrafią znaleźć sposoby, które nie ocierają się o przemoc 🙂

  • Moja Młoda różnie ma. Raz zjada wszystko jak leci, innym razem wybrzydza. Nie przejmuję się tym za bardzo:) Będzie głodna to zje. Był czas, kiedy musiałam przemycać jej warzywa, ale to już minęło i jest dobrze 🙂

    • Dobrze, że znalazłaś sposób, który nie wiąże się ze zmuszaniem 🙂

  • Gosia

    U nas nigdy nie było zmuszania do jedzenia. Gdybym widziała, że coś złego się dzieje z synkiem pewnie bym próbowała przekonywać, a tak daję mu zgłodnieć.

    • Pozwolić zgłodnieć, to bardzo ważna umiejętność 🙂

  • Moja córka jest niejadkiem, lubi tylko dwie zupy, schabowego, kurczaka, czasami zje mielonego i tyle. Nie zmuszam jej do jedzenia innych rzeczy, wiele razy próbowałam dawać jej inne dania. Zawsze reagowała płaczem lub odruchem wymiotnym, więc nie naciskam. Chciałabym żeby jej dieta była bardziej urozmaicona, ale nie mogę jej w żaden sposób przekonać. Czekam cierpliwie aż sama będzie chciała czegoś innego spróbować. Dodam, że ma 6 lat i w życiu nie wzięła np. bułki do buzi! Rozwija się prawidłowo i jest zdrowa, lekarka powiedziała, żeby jadła to, co lubi ;).

    • Moje dzieci też mają różne kubki smakowe i nie każdy je wszystko. Starszy nie przepada za bananami, a młodszy nie lubi pomidorów, ale nie zmuszam ich do jedzenia tych rzeczy. Kiedyś nie byłam w stanie przełknąć śledzia i jak sobie wyobrażam, że ktoś mógłby chcieć zmusić mnie do jego zjedzenia, to mogłabym się poczuć torturowana. To samo czują dzieci.

  • Mam to szczęście, że moja córka je praktycznie wszystko, zwłąszcza owoce 🙂

  • Najgorsze jest zmuszanie dzieci do jedzenia czegoś co im nie smakuje. Ja natomiast mam zasadę, że najpierw musisz spróbować czy to Ci odpowiada a dopiero potem szukam zamiennika 🙂

  • Dla mnie zasada- nie zmuszać dziecka do jedzenia, to podstawa. Nigdy tego nie robiłam i nie pozwalam, aby ktoś inny to robił, a przyznam szczerze, że babcie mają do tego tendencje. Tak jak napisałaś, my, dorośli, również nie wszystko lubimy, jednego dnia jemy więcej, drugiego mniej, albo prawie wcale. Dziecko to też człowiek i samo doskonale wie, ile może zjeść. A my, rodzice, powinniśmy tylko pomóc mu wykształcić zdrowe nawyki odżywiania, ale nie nakazują i zakazując, tylko dając dobry przykład.

  • W sytuacjach ekstremalnych warto poinwestować we wszelkie akcesoria, które skutecznie odciągną dziecko od samego aktu jedzenia.

  • Początkowa rozmowa jak u mnie w domu. Bez przerwy wałkowany temat – „jesteśmy ludźmi, rozmawiamy ze sobą” 😉

  • Karolina Borycka

    nasz synek tez jest z grupy niejadków. Ma swoje ulubione dania i tego sie trzymamy,. Czasami dam mu coś innego, ale jak nie chce to nie zmuszam.

  • Największym zdumieniem napawają mnie scenki, kiedy to dziecko mówi, że już nie chce, bo się napadło- a rodzic dodaje, nie jeszcze trzy łyżki…

    Skąd to bezsensowne założenie, że jako rodzice wiemy lepiej czy dziecko jest syte, niż ono samo?
    Niepojęte…

  • U nas też BLW rządzi. Nie wyobrażam sobie stania nad dzieckiem i futrowania go jedzeniem wbrew jego woli

  • Mama Tosiaczka

    Ja mam niejadka. Dziś też był problem ze śniadaniem. 🙁

  • Dancia Bus

    u nas kiedys niestety pojawił sie problem z zaparciami to było po tym jak bylismy na grillu I junior zjadł kiełbaske :/ na szczescie miałam wtedy pod ręką dicopeg junior bo mojej siostry córka tez kiedys miała taki problem I to stosowały,jednak od tego czasu młody ma uraz do wszelakiego jedzonka z grilla nawet warzywek :/

  • Gosia

    U nas ostatnio Jaś odmawia wszystkiego ale to przez to, że chorował i z apetytem kiepsko.

AUTORKA BLOGA

AUTORKA BLOGA

Joanna - mama, która codziennie staje na głowie, aby ratować swój idealny świat przed zagładą

KATEGORIE

blog kobiecy warszawa, blog dla kobiet
blog kulinarny warszawa, blogerka kulinarna warszawa, blog z przepisami, blog o gotowaniu
blog rodzicielski warszawa, blog o dzieciach, blog o zabawkach, blog o zabawach, opinie o zabawkach, recenzje zabawek
blog podróżniczy warszawa, blog turystyczny warszawa, blog o podróżach z dziećmi, gdzie warto pojechać z dziećmi, miejsca polecane dla rodzin z dziećmi w polsce i za granicą
blog kosmetyczny warszawa, blogerka parentingowa kosmetyczna warszawa, opinie o kosmetykach dla dzieci, recenzje kosmetyków, kosmetyki dla kobiet, pielęgnacja dla rodziny
BLOG PORADNIKOWY WARSZAWA - DOŚWIADCZENIA I SPOSOBY NA ZDROWIE, blog o zdrowiu, zdrowie dzieci i rodziny

URYWKI NASZEJ CODZIENNOŚCI

NAPISZ DO NAS

NAPISZ DO NAS