Dzieci z Powstania Warszawskiego

  • Sierpień 1, 2014
Źródło zdjęcia: TU
Tata w zeszłym weekend brał udział w XXIV Biegu Powstania Warszawskiego.
Na naszym budynku już wczoraj zawisły biało-czerwone flagi, więc już wczoraj miały miejsce wyjaśnienia i rozmowy na temat Powstania Warszawskiego.
Tata: Jutro jest rocznica Powstania Warszawskiego. To był dzień, w którym Niemcy chcieli zabrać nam nasze miasto i Warszawiacy musieli się bronić.
Adaś: Dlaczego?
Tata: Trwała wtedy wojna. Żył wtedy na świecie taki bardzo zły człowiek, który nazywał się Hitler. Hitler chciał mieć Warszawę dla siebie i kazał tym ludziom zapanować nad miastem.
Adaś: A dlaczego?
Tata: Bo był bardzo zły, ale ludzie którzy wtedy mieszkali w Warszawie się na to nie godzili. Postanowili walczyć i bronić miasta. Niestety mieszkańcy przegrali walkę, ale całą wojnę udało się wygrać i pokonać Hitlera. To było bardzo dawno temu. W roku 1944.
Adaś: A ile to jest lat? Tyle co mam ja plus Ty plus Damian?
Tata: Tak to było aż 70 lat temu, czyli tyle co mamy łącznie Ty, ja, Damian i jeszcze więcej.
Patrząc na moją rodzinę, na moich synków, nie jestem w stanie sobie nawet wyobrazić co przeżywały rodziny w tamtych czasach.
Strach, niepokój, obawa o dalsze losy matek, ojców, mężów, dzieci.
Właśnie… i dzieci.
Zainspirowana widokiem Pomnika Małego Powstańca, który upamiętnia najmłodszych uczestników Powstania Warszawskiego, postanowiłam poszukać informacji na temat dzieci biorących udział w Powstaniu, w czasach wojny.
Trafiłam niestety na zdjęcia, po otwarciu których ręce od razu mi się trzęsły, a oczy szkliły.
Tu ich nie pokażę.
Trafiłam też na wiele zdjęć rodzin oraz grup dzieci.
Matki trzymające dzieci na rękach, za rączkę, niektóre zachustowane.

Trafiłam również na artykuły dotyczące czynnego uczestnictwa dzieci w Powstaniu.
Na informację o zastępie ‘Zawiszaków’, w którego szeregi weszli najmłodsi powstańcy.
O historii Jędrusia nie mogę zapomnieć…
Andrzej Szwajkert, zwany pieszczotliwie Jędrusiem, pochodził z Inowrocławia. Los sprawił, że jesienią 1939 roku z mamą i starszym bratem przyjechał do Warszawy. Miał zaledwie 11 lat. Mimo to zaprzysiężono go na „Zawiszaka”. To najmłodsza grupa wiekowa Szarych Szeregów dla dzieci, które brały czynny udział w Powstaniu Warszawskim. Do „Zawiszaków” należeli chłopcy i dziewczynki w wieku 12–14 lat. Byli sanitariuszami i pomagali przy łączności.

Od pierwszego dnia Powstania Warszawskiego Jędruś był sanitariuszem w szpitalu dla powstańców na Żoliborzu. Dzieci zajmowały się wówczas donoszeniem wody rannym, zwijaniem bandaży, przygotowywaniem opatrunków i sprzątaniem. Jak pisze Inowrocławski Słownik Biograficzny, Jędruś był znany z gry na harmonijce, z którą się nie rozstawał i często przygrywał rannym. Gdy była taka potrzeba, rozprowadzał też bibułę.

29 września 1944 roku w czasie oblężenia szpitala Jędruś został śmiertelnie raniony w czasie eksplozji pocisku wystrzelonego przez niemiecki czołg. Ciało chłopca po II wojnie światowej zostało ekshumowane i pochowane w kwaterze „Zośki” i  „Parasola” na warszawskich Powązkach. Na grobie stoi brzozowy krzyż, tak jak i na innych mogiłach powstańców, którzy mieli odwagę oddać swe życie za wolność.

Pomnik Małego Powstańca w Warszawie, małego chłopca w zbyt dużym chełmie i w za dużych butach, nie pozwoli nam puścić w niepamięć historii o Jędrusiu i innych dzieciach, którym przyszło spędzić dzieciństwo w troskach i okrutnych czasach wojny 🙁

WYBIERZ IDEALNY PREZENT NA DZIEŃ DZIECKA

ZOBACZ TEŻ

KOMENTARZE

    • Anonimowy
    • Sierpień 28, 2014
    Odpowiedz

    Niktorzy zyja niktorzy juz nie

  1. Odpowiedz

    codziennie się modlę,żebysmy nie doświadczyli głodu i wojny.
    Wielki szacunek i podziw dla ludzi z tamtych lat jest we mnie nieustająco.

  2. Odpowiedz

    Dziękuję za ten post… oczy szkliste, gardło zaciśnięte… wojna jest okrutna, a w tym okrucieństwie matki i ich dzieci.. Boże 🙁
    Byłam w Szarych Szeregach, jako harcerka, w "Zawiszakach", wtedy nie rozumiałam tego tak jak teraz, teraz jako matka..

  3. Odpowiedz

    Mali Bohaterowie…

  4. Odpowiedz

    Niestety czasy ciężkie dla wszystkich były i to przerażające, ze takie małe dzieciaki, nieświadome swojego losu ginęły za Warszawę, za Polskę. Łzy się kręcą w oku.

  5. Odpowiedz

    Trzeba o Powstaniu Warszawskim pamiętać i o jego Bohaterach. A naszym dzieciom tłumaczyć dlaczego należy stanąć o godzinie 17 i oddać cześć!

  6. Odpowiedz

    gardło ściśnięte, oczy wilgotne. Nawet nie jestem w stanie wyobrazić sobie strachu, który oni wtedy czuli. Jak bardzo bali się o swoje dzieci. Strachu, który dla tych małych powstańców był czymś normalnym. Czymś z czym zmagali się zanim stali się dorośli (jeśli się stali)….

Leave a Comment

AUTORKA BLOGA

AUTORKA BLOGA

Joanna - mama, która codziennie staje na głowie, aby ratować swój idealny świat przed zagładą

KATEGORIE

blog kobiecy warszawa, blog dla kobiet
blog kulinarny warszawa, blogerka kulinarna warszawa, blog z przepisami, blog o gotowaniu
blog rodzicielski warszawa, blog o dzieciach, blog o zabawkach, blog o zabawach, opinie o zabawkach, recenzje zabawek
blog podróżniczy warszawa, blog turystyczny warszawa, blog o podróżach z dziećmi, gdzie warto pojechać z dziećmi, miejsca polecane dla rodzin z dziećmi w polsce i za granicą
blog kosmetyczny warszawa, blogerka parentingowa kosmetyczna warszawa, opinie o kosmetykach dla dzieci, recenzje kosmetyków, kosmetyki dla kobiet, pielęgnacja dla rodziny
BLOG PORADNIKOWY WARSZAWA - DOŚWIADCZENIA I SPOSOBY NA ZDROWIE, blog o zdrowiu, zdrowie dzieci i rodziny

URYWKI NASZEJ CODZIENNOŚCI

NAPISZ DO NAS

NAPISZ DO NAS