WYMAGAJĄC OD DZIECKA, PAMIĘTAJ O TYCH TRZECH ZASADACH

  • Styczeń 29, 2017

jak motywować dziecko

Mama: Musisz zrobić jeszcze cztery linijki cyferki zero i koniec.

Adaś: Zero czyli nic?

Mama: Tak.

Adaś: Czyli nic nie muszę robić?

 

W jednym z pierwszych zebrań klasowych w szkole, uczestniczyła pani psycholog. Opowiadała rodzicom o tym, z jakimi dziecięcymi problemami spotyka się w szkole, na co powinniśmy być uczuleni jako rodzice i jak możemy pomóc przejść naszym dzieciom przez proces adaptacyjny. Tym, które takie problemy mają. Adamski na szczęście poczuł się w zerówce od pierwszych dni jak ryba w wodzie, więc jedyny problem jaki mamy, to wyciągnie go ze szkoły.

Przy okazji rozmowy o nagradzaniu i karaniu, pani psycholog poruszyła natomiast jeden istotny dla mnie temat. Temat, który na pierwszy rzut oka może się wydawać jasny i prosty, ale jak schrzanimy coś na tej linii, to może rzutować na motywację i chęć podejmowania działań przez nasze dzieci. Mowa tu oczywiście o obowiązkach i o tym, jak wymagać, aby uzyskiwać zamierzone rezultaty i przy tym satysfakcję dziecka.

jak motywować dziecko

PIERWSZA ZASADA – NIECH ZADANIE BĘDZIE DOSTOSOWANE DO MOŻLIWOŚCI DZIECKA

Już nawet dzieci w wieku 2-3 lata mogą mieć obowiązki domowe i pomagać. Bardzo dobrze radzą sobie z karmieniem zwierząt, wyjmowaniem prania z pralki, sprzątaniem kurzu. Przedszkolaki i zerówkowicze są w stanie parować samodzielnie skarpetki z prania, zamiatać, wstawiać naczynia do zmywarki czy odkurzać. Przydzielając zadania odpowiednie do możliwości, dajemy szansę naszym dzieciom na pierwsze sukcesy w osiąganiu konkretnych celów.

jak motywować dziecko

DRUGA ZASADA – NIECH ZADANIE MA OKREŚLONE WARUNKI I ZAKOŃCZENIE

Niech zadanie ma koniec. Niech moment zakończenia zostanie dokładnie określony. Jak dziecko będzie wiedziało co powoduje, że zadanie się kończy, to będzie miało satysfakcję z wykonywanych zadań, z osiągania celu, będzie chętniej samo je podejmować. Musimy pamiętać, że zrealizowanie zadania pt. ‚posprzątaj pokój’ może co innego oznaczać dla nas i dla dziecka. Dzieci mają inną wizję porządku niż rodzice. Jeśli chcemy, aby dziecko nie czuło się zrezygnowane po kilku podejściach i nie spełnianiu naszych nieokreślonych dokładnie oczekiwań, musi wiedzieć po czym poznamy, że zadanie zostało wykonane należycie np. wszystkie klocki muszą się znaleźć w pudełku. Po kilku takich zadaniach, maluch sam będzie już wiedział, co to dla nas znaczy ‚posprzątany pokój’.

jak motywować dziecko

TRZECIA ZASADA – MOTYWUJ I POCHWAL

Fajnie jak dziecko wie, po co daną czynność wykonuje. A najlepiej jeśli nie tylko dlatego ‚bo musi’. Wyrzucając śmieci bardzo nam pomaga w domowych obowiązkach, dzięki czemu możemy szybciej skończyć pracę i na przykład wszyscy usiąść do gier planszowych. Za wykonywane obowiązki dziecko oczywiście nie musi dostawać od razu nagród. Najzwyczajniejsze w świecie podziękowanie na pomoc, będzie dla nich dowartościowujące i motywujące do wykonywania kolejnych zadań.

 

Wprowadziłam te zasady do naszego domu i obserwuję, że dzieciaki nie tylko chętnie wykonują powierzone zadania, ale potrafią też sami je inicjować. Czasem nawet po cichu, aby zrobić nam niespodziankę.

 

 

Dziękuję za odwiedziny! Po raz kolejny udało mi się uratować swój idealny świat przed zagładą! Jeśli podoba Ci się ten post i uważasz, że mógłby być przydatny, to udostępnij go swoim znajomym na Facebook’u lub napisz w komentarzu, że tu byłeś – z przyjemnością życzę Ci miłego dnia 🙂

ZOBACZ TEŻ

KOMENTARZE

  • Dokładnie tak. Niestety zarówno nauczyciele, jak i rodzice często o tym zapominają.

    • Warto więc co jakiś czas o tym przypominać 🙂

  • Sylwia Antkowicz

    Uwielbiam te cytaty od których zawsze zaczynasz wpis 😉 A z zasadami oczywiście się zgadzam

    • Cytatów dostarczają niezawodni synowie 😉 Cieszę się, że Ci się podobają 🙂

  • Zdecydowanie nie należy wyłącznie wymagać od dziecka, ale i od siebie! Bardzo istotne sprawy poruszasz, bo niestety wielu rodziców ma tylko oczekiwania względem dzieci – ale za tym nic nie idzie. Ani pochwała, ani motywacja, ani dobór zadań do wieku. Pisałam o tym u siebie – bo to temat, który trzeba ciągle i ciągle powtarzać i przypominać!

    • To prawda i myśle, ze ma przełożenie na różne sfery życia. Chcąc wymagać od innych, powinnismy najpierw wymagać od siebie.

  • Dobrze opisany sposób. Wdrożony ze starszą córką, chyba już pora na młodszą 🙂

    • Gratulacje i powodzenia z druga córką w takim razie!

  • Zasady jak najbardziej słuszne. Szkoda, że czasami zdarza nam się o nich zapomnieć 😉

    • Jesteśmy tylko ludźmi, ale fajnie jakby zdarzało się to rzadziej 😉

  • Najbardziej przerażające jest to, że te wszystkie zasady są tak proste i oczywiste, a mimo to zupełnie z nich nie korzystamy. My dorośli, przed decyzją o dziecku powinniśmy wybrać się na krótkie szkolenie z cyklu „jak korzystać z prawd oczywistych” 🙂 Pozdrawiam

    matkowainiezwariowac.blog.pl

    • O tak! Szkolenia byłyby dobrym pomysłem 🙂

  • www.swiattomskiego.blogspot.co

    Dokładnie zgadzam się z tymi 4 zasadami. Należy zaczynać od małych rzeczy i wtedy dziecko cieszy się, że może być pomocnikiem.

  • Zgadzam się z tymi zasadami. Jak się nad tym głębiej zastanowić to przecież skoro wyznaczając sobie cele i zadania efektywnie jest postępować zgodnie z metoda SMART to dlaczego podobne zasady niemiałyby obowiązywać względem naszych dzieci ?

  • Zgadzam się z tymi zasadami. Szczególnie często jestem świadkiem, jak „łamana” jest zasada nr 2 (nieświadomie) – dorośli wymagają czegoś od dziecka, nazywając to swoimi słowami, a dziecko próbuje coś zrobić, ale nie do końca wie co, czuje się pogubione… a do tego na koniec widzi zawiedzione miny rodziców. Klasycznym przykładem, który padł w artykule jest: „posprzątaj pokój”. Dla małego dziecka, zabawki rozrzucone na podłodze nie stanowią przecież bałaganu 😉

    • Na to głownie zwróciła uwagę pani psycholog. Z tym rodzice maja widocznie największy problem.

  • Bardzo zasadne punkty, chociaż z tym chwaleniem, to ja zasadniczo jestem ostrożna. Chwalenie dla samego chwalenia i „budowania dobrej samooceny” dziecka wydaje mi się przynajmniej wątpliwe. Zasadniczo jestem raczej przeciwna karom i nagrodom, a pochwała to jednak forma nagrody. Wydaje mi się, że jeśli pozwalamy dzieciom po prostu być sobą i uczyć się na własnych warunkach, ani pochwały, ani nagany nie są potrzebne. A to, że dziecko nie nauczy się wszystkiego akurat wtedy, kiedy dorosły to sobie wymyślił, to moim zdaniem nie ma większego znaczenia. Pozdrawiam 🙂

    • Rzeczywiście mamy zatem zupełnie inny podejście do tego tematu. Mimo wszystko – dziękuję za odwiedziny i wyrażenie własnej opinii 🙂

  • Bardzo ważne kwestie. Zgadzam się całkowicie, powinniśmy zawsze mieć na uwadze te punkty, dla dobra i szczęścia naszych dzieci.
    Piękne zdjęcia 🙂

  • Katarzyna Mirek

    Mądre wymagania w szybkim tempie dzisiejszego życia nie są łatwe. Ale bardzo dobre te zasady, choć niełatwe

  • Motywuje i chwalę, robię przerwy jeśli widze, że mała mózgownica się przegrzewa 🙂 Jesteśmy jednak na etapie szkolnym i to co zadane do domu zrobić musi 🙁

  • Jeju! Jak się cieszę, że do Ciebie trafiłam! Jest pięknie i miło i merytorycznie! Czyli tak jak lubię! Witaj!

  • znam dwie rodziny, w jednej takie zasady są, w drugiej nie ma. Jak myślisz, ktore dziecko jest „trudniejsze” w wychowaniu? 🙂

  • Trafiliście na mądrą panią psycholog. Rewelacja. Nie wiem, skąd się to bierze w moim dziecku, czy to moje zachowanie (choć nie wiem, jakie), ale nasze dziecko bardzo się stara. Na każdym polu. Lubi pomagać. Zawsze się pyta, a jak pomóc nie może, potrafi się wręcz popłakać, dlatego zawsze coś wymyślamy.

  • Wszystko fajnie, tylko większość wie że od dziecka powinno się wymagać, ale… OD SIEBIE też, a może przede wszystkim.

  • Świetne zasady na świetnym blogu, oby tak dalej 🙂 Pozdrawiam

  • Gosia

    Należy dziecko od samego początku angażować w małe drobne pomoce. Wiem, że za jakiś czas przyniesie to korzyści.

AUTORKA BLOGA

AUTORKA BLOGA

Joanna - mama, która codziennie staje na głowie, aby ratować swój idealny świat przed zagładą

KATEGORIE

blog kobiecy warszawa, blog dla kobiet
blog kulinarny warszawa, blogerka kulinarna warszawa, blog z przepisami, blog o gotowaniu
blog rodzicielski warszawa, blog o dzieciach, blog o zabawkach, blog o zabawach, opinie o zabawkach, recenzje zabawek
blog podróżniczy warszawa, blog turystyczny warszawa, blog o podróżach z dziećmi, gdzie warto pojechać z dziećmi, miejsca polecane dla rodzin z dziećmi w polsce i za granicą
blog kosmetyczny warszawa, blogerka parentingowa kosmetyczna warszawa, opinie o kosmetykach dla dzieci, recenzje kosmetyków, kosmetyki dla kobiet, pielęgnacja dla rodziny
BLOG PORADNIKOWY WARSZAWA - DOŚWIADCZENIA I SPOSOBY NA ZDROWIE, blog o zdrowiu, zdrowie dzieci i rodziny

URYWKI NASZEJ CODZIENNOŚCI

NAPISZ DO NAS

NAPISZ DO NAS