Jesienno-zimowy zapas gier

  • Październik 8, 2014

Mama: Ale brzydka pogoda. Idealna, żeby zagrać w nowe gry.
Adaś: Taaaak!
Tata: Ale wiesz, że Mama nie ma na myśli Xboxa?
Adaś: Dlaczemu?
Tata: Bo Mama jest nie z tej epoki i woli grać w planszówki.

Owszem wolę.
Wolę jak telewizor jest wyłączony i nic nie dudni dookoła.
Wolę usiąść na podłodze i w spokoju skupić myśli.
Wolę planszówki od elektroniki, ale te drugie również akceptuję.
Również mam ulubione aplikacje smartfonowe dla dzieci i akceptuję fakt, że niedawno zadomowił się u nas Xbox.
Nie mam nic przeciwko, jeśli ze wszystkiego korzysta się z głową i zachowaniem zdrowego rozsądku.

Nie wiem natomiast, dlaczego niektórzy kojarzą planszówki z nudą.
Obecnie na rynku mamy bogatą ofertę gier, popularnie nazywanych planszowymi, które nawet planszy w zestawie nie posiadają.
Posiadają za to coraz więcej walorów edukacyjnych, rozwijaących wyobraźnię, kreatywne myślenie, logikę, a nawet refleks.
Nie jest to już tylko rzucanie kostką i przesuwanie pionków.
Datego nigdy nie mam problemów z namówieniem chłopaków do zabawy.
Szczerze powiedziawszy, to sami sięgają po pudełka.

W gry Granny garałam jako mała dziewczynka, więc mam same miłe skojarzenia z marką.
Wtedy siadałam z siostrą do ‚Sombrero czy melonik’, ‚Quiz’ oraz ‚Rodzinki’.
Gry Granna wykorzystywaliśmy przy wspieraniu gadulstwa Adamskiego.
Potem bardzo pozytywnie przyjęły się Potwory do szafy, a do serii Smart Games Granny poczuliśmy miętę, odkąd zagościły u nas 3 Traki.
Gdy Granna zgłosiła się do mnie z jesienną propozycją współpracy i dała możliwość wyboru gier z oferty, możecie się domyślić co się stało.
Tak dokładnie, nie mogłam się zdecydować, które gry wybrać.
To jest jedno z tych miejsc, w których można przepaść bez kontaktu ze światem i do których wraca się z przyjemnością.
Jakimś cudem się udało.
Po kilku dniach zawitała do nas paczka.
I opiszę teraz zawartość.
Opiszę Wam gry, specjalnie przeze mnie wybrane, wyselekcjonowane z ogromnej oferty, które są serio godne polecenia i kompletnie mnie nie zawiodły.
Jesień daje się we znaki, więc dobrze już teraz zrobić jesienno-zimowe zapasy, które umilą wspólnie spędzane chwile w domu i spowodują, że niepostrzeżenie szybko zleci czas.

KRÓLICZEK

Gra najmłodszego członka rodziny zyskała jego szczególną sympatię, ze względu na długouche stworzenie. Składa się z trzech kolorowych, drewnianych klocków, drewnianej postaci króliczka oraz zestawu kart z zadaniami. Zadania można wykonywać po kolei, można losować, jak kto woli. Ważne, aby ustawić klocki dokładnie jak na obrazku. Damian z zaciekawieniem spogląda czy uda nam się ustawić przedmioty poprawnie, a my wykorzystujemy króliczka również do nauki okeśleń położenia – ZA, POD, NA, OBOK, itd oraz do zabawy w AKUKU. Adamski chętnie się przyłącza i pokazuje Damianowi jak trzeba ułożyć, chociaż na pocztąku ciężko było doprosić Damiana o oddanie królika 😉

MĄDRY ZAMEK

Tak jak Króliczek, Mądry Zamek należy do mojej ulubionej kategorii gier – Smart Games. Tutaj również bawimy się drewnianymi klockami, z tym że poziom trudności zadań jest już dostosowany do starszych dzieci. Adamski zaczynał od układania w oparciu o strony z rozwiązaniami zadań. Dzięki temu nauczył się kombinować z długościami kolumn wierzy. Szybko zauważył, że należy również zwracać uwagę nie tylko na kolory rysunków na klockach, ale także na rodzaj rysunków, bowiem każe odwrotne ustawienie klocka, może zaburzyć konstrukcję. Po tych ćwiczeniach,sam podniósł sobie poprzeczkę i zaczął układać zamki bez zerkania w podpowiedzi. Brakowało mu do zamku tylko rycerza, ale zaraz przyniósł sobie odpowiednią zabawkę.

NOS W NOS

Zakochać się można po samym otworzeniu pudełka. Adamski od razu krzyknął, że pachnie ogniskiem, a ja sie rozpłynęłam. W sumie ja się rozpłynęłam już przed otworzeniem pudełka, bo zobaczyłam cudne rysunki Macieja Szymanowicza. Grać tu można na wiele sposobów, ale najlepiej zacząć od zapoznania dziecka ze wszystkimi sześcioma zapachami. Pachnie trawą, miętą, jabłuszkami 🙂 Skojarzenia zapachowe z obrazkami przychodzą same. Odszukiwanie przedmiotów z kart, dopasowanych do grupy zapachów, na planszy ozdobionej przez Szymanowicza, to już wisienka na torcie. Bardzo oryginalna i niezwykle dopracowana w szczegóły propozycja.

ŁAP PROSIAKA

Zasady proste jak budowa cepa. Rozdajemy sobie po jednej karcie. Wybraną ilość rozkładamy na stole i rzucamy się – kto pierwszy ten lepszy. Musimy zebrać jak najwięcej kart takich samych jak nasza ostatnia karta lub różniących się jednym szczegółem. Wygrywa ten, kto zbierze najwięcej kart. Gramy we troje. Mamy przy tym sporo śmiechu, a Adamski musiał dobrze wyćwiczyć swój refleks.

PIRACI

Największe zaskoczenie z całej paczki od Granny. Wybrałam tę grę, z lekkim niepokojem, bo jest to propozycja dla dzieci od piątego roku życia. Zastanawiałm się czy Adamski załapie. Szybko się okazało, że zupełnie niepotrzebnie się martwiłam. To przecież Smart Games, kolejny raz seria udowodniła, że nie można w nią wątpić. Adamski szybciej zaczął układać, niż ja przeczytałam zasady. Lubi i statki i piratów i układanie. Logiczna gra w chowanego, wymagająca skupienia, spostrzegawczości i przykrycia wyspami elementów tak, aby zostały tylko obrazki w ilościach zgodnych z zadaniem. Ćwiczymy przy tym dodatkowo liczenie, a plansza, która jest lekkim, małym pudełkiem, sprawdzi się też w podróży.

A Wy macie już jesienno-zimowe zapasy gier na niepogodę?
W co gracie najchętniej?
Co myślicie o moich wyborach?

ZOBACZ TEŻ

KOMENTARZE

  1. Odpowiedz

    Polecam serdecznie!

  2. Odpowiedz

    lubię takie posty, bo to kopalnia wiedzy dla mnie jako mamy. Piraci to chyba coś dla nas 🙂
    alexanderkowo.blogspot.com

  3. Odpowiedz

    Z drewnianymi klockami jest też Kamelot i Wieżowce, polecam zajrzeć do oferty!

  4. Odpowiedz

    Nos w nos, to teraz moja ulubiona gra 😀

  5. Odpowiedz

    Już niebawem takie nastaną, będzie mozna grac i grac i grać!

  6. Odpowiedz

    W Króliczku można się zatracić 🙂

    • Anonimowy
    • Październik 9, 2014
    Odpowiedz

    Sobrero czy melonik pamietam doskonale, ale dawno juz nie widzialam nigdzie tej gry ;-(((

  7. Odpowiedz

    Zamek i króliczek bardzo mi się podobają. Muszę sięgnąć do zbiorów Granny

  8. Odpowiedz

    Boskie, my mamy Nos w nos 🙂 tyle, że że ja mam alergie na te zapachy 😀 Króliczek chyba i do nas przykica 🙂

  9. Odpowiedz

    Planszowki uwielbiamy, zwlaszcza w jesienno zimowe wieczory 🙂

  10. Odpowiedz

    Naprawdę świetne propozycje! Przed nami 2 urodziny Mai i wymyśliłam sobie, że jakaś fajna planszówka byłaby super prezentem – urzekł mnie przede wszystkim królik 🙂

Leave a Comment

AUTORKA BLOGA

AUTORKA BLOGA

Joanna - mama, która codziennie staje na głowie, aby ratować swój idealny świat przed zagładą

KATEGORIE

blog kobiecy warszawa, blog dla kobiet
blog kulinarny warszawa, blogerka kulinarna warszawa, blog z przepisami, blog o gotowaniu
blog rodzicielski warszawa, blog o dzieciach, blog o zabawkach, blog o zabawach, opinie o zabawkach, recenzje zabawek
blog podróżniczy warszawa, blog turystyczny warszawa, blog o podróżach z dziećmi, gdzie warto pojechać z dziećmi, miejsca polecane dla rodzin z dziećmi w polsce i za granicą
blog kosmetyczny warszawa, blogerka parentingowa kosmetyczna warszawa, opinie o kosmetykach dla dzieci, recenzje kosmetyków, kosmetyki dla kobiet, pielęgnacja dla rodziny
BLOG PORADNIKOWY WARSZAWA - DOŚWIADCZENIA I SPOSOBY NA ZDROWIE, blog o zdrowiu, zdrowie dzieci i rodziny

URYWKI NASZEJ CODZIENNOŚCI

NAPISZ DO NAS

NAPISZ DO NAS